ValeTuDoPromotion

Każdy sportowiec zna ten moment – stagnacja, zwątpienie, nadmiar teorii. A potem pojawia się jedno zdanie, które przypomina, o co naprawdę chodzi w treningu.
 
 
„Kiedy system biologiczny zostaje wystawiony na bodziec, który zakłóca jego homeostazę, reaguje adaptacjami zwiększającymi odporność na ten bodziec. W treningu siłowym adaptacje te mogą obejmować wzrost włókien mięśniowych, zwiększenie napędu nerwowego oraz poprawę koordynacji jednostek motorycznych.
Adaptacja jest jednak procesem specyficznym. Organizm przystosowuje się wyłącznie do konkretnego rodzaju wymagań, jakie są mu stawiane – mechanicznych, metabolicznych lub nerwowych. Z tego względu zasada specyficzności jest bezpośrednią konsekwencją zasady adaptacji. Sprinter trenujący moc eksplozywną nie poprawi automatycznie swojej wytrzymałości, tak samo jak zawodnik wytrzymałościowy nie poprawi automatycznie maksymalnej siły.
Co więcej, wielkość adaptacji zależy od wielkości stresu: zbyt mały nie wywoła żadnych zmian, zbyt duży zniszczy system. Sztuka treningu polega na odnalezieniu obciążenia optymalnego – takiego, które pobudza adaptację, ale nie prowadzi do chronicznego zmęczenia.”
 
Vladimir Zatsiorsky – „Science and Practice of Strength Training” (2006)
Categories: KyodoKyokushin 0 like

Leave a Reply