Tym razem wracamy bez medali na szyi, ale za to z głowami pełnymi nowych doświadczeń, sercami bogatszymi o nowe emocje i z głowami podniesionymi wysoko. Dzisiaj nie zdobyliśmy podium, ale kolejny raz zdobyliśmy coś ważniejszego: odwagę, by stanąć do walki, determinację, by walczyć do końca, oraz więzi, które jeszcze mocniej nas połączyły.
Jesteśmy dumni z Waszej postawy, z ducha zespołu, ze wsparcia, jakie dawaliście sobie nawzajem podczas zawodów, oraz z Waszej odwagi. Trzeba naprawdę wysoko zawiesić poprzeczkę, żeby nie bać się podejmować takich wyzwań. To dopiero początek drogi, na której porażka nie jest końcem, ale inwestycją w przyszły sukces.

